KIEDY PRZYCHODZI DO MNIE OSOBA i mówi: ” pogubiłam się, jestem w miejscu, w którym nie wiem co dalej”, to ja jestem pewna, że ona ma w sobie wszystko to, czego potrzebuje, by tę swoją drogę odnaleźć, tylko teraz tego nie dostrzega z różnych powodów. Czasem przez silne emocje – lęk przed nowym, wstyd przed oceną lub niepowodzeniem. Czasem po prostu nadchodzi taki czas w życiu, żeby się zastanowić, coś zmienić, ale nie wiadomo co i jak. I kiedy ta osoba, po procesie coachingowym pisze do mnie, że potrzebowała pozwolić sobie na wrażliwość, na poznanie siebie, gdzieś tam zgubionej w codzienności i potrzebowała dostać „takiego kopa”, żeby wiedzieć jak dalej… to ja (wiesz ) czuję sens tego co robię i wdzięczność…

6 kwietnia 2018

Dodaj komentarz